wtorek, listopad 19, 2019
0
0
0
s2sdefault
Przywilej lokacyjny miasta Wiśnicza. Zbiory PAU w Krakowie

Akt nadania praw miejskich Wiśniczowi przez Króla Polskiego Zygmunta III, z dnia 8 czerwca 1616 roku. Dosłowne tłumaczenie z języka łacińskiego na podstawie odpisu sporządzonego 30 października 1780 roku przez Urząd cyrkularny w Bochni. Oryginał dokumentu znajduje się w zbiorach Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie.

Zygmunt Trzeci z bożej łaski Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, Żmudzki, Inflancki, Dziedziczny Król Szwedów, Gotów i Wandalów

Stwierdzamy niniejszym wobec Naszych obecnych poddanych, którym na tem zależy, wszystkich w ogóle i poszczególnych co następuje:

Ponieważ nic bardziej nie odpowiada godności i dobrotliwości Naszej Królewskiej jak to, by korzyści obywateli i poddanych Naszych wszelkim sposobem rozwijać i powiększać, - w ten bowiem sposób zwykło się wywoływać i zjednywać serdeczne przywiązanie obywateli względem panujących swoich, jako też powodować wzrost państw i stąd pochodzi i zwykła ustalać się chwalebna władza Panujących, szczęście obywateli i spokój w państwie; z tego też względu, kiedy Świetny i Wspaniały Stanisław Lubomirski, Hrabia na Wiśniczu, Sandomierzu, Spiszu i Dobczycach, Nasz Starosta postanowił pod grodem Wiśnicza na nowo założyć i umiejscowić miasto, jako też prosić o Naszą zgodę na to, My ponieważ rzetelnie poznaliśmy świetne zasługi tegoż Świetnego Starosty i jego wielki zapał dobrego służenia nam i Rzeczypospolitej, jako też jego ogromną miłość dla sprawy dobra publicznego, nie chcieliśmy odmówić jego prośbom co do tego.

W ten bowiem sposób z zapałem do cnoty swoje życie urządził, że chociaż ród swój wywodził z pokolenia bardzo sławnego z przymiotów wojny i pokoju, to jednak baczył tylko na słodycz sławy nieśmiertelnej i nie dopuścił do tego, żeby go kiedykolwiek w najtrudniejszych dla Rzeczypospolitej czasach trzeba było prosić o to, czego by w jakikolwiek sposób można było domagać się do każdego najdzielniejszego męża i największego patrioty.–

Sławnemi są i stwierdzonemi wspaniałe pomniki jego cnoty obywatelskiej i męstwa postawione sobie, połączone z niebezpieczeństwem życia i majątków we wszelkich wyprawach wojennych na nieprzyjaciół Naszych i Królestwa Naszego. Z tego powodu, chociaż chętnie sprzyjamy jego osobistym korzyściom i jesteśmy za tem, by sprzyjać i rozwijać je dla niego samego, a wobec zasłużonych najsławniejszych mężów chcemy być zawsze ze serdecznym uczuciem, to jednak uznaliśmy przede wszystkiem za potrzebne pod tymże grodem Wiśnicza założyć miasto, czy też osadę obywatelską i stosownie do Naszej Woli zarządzamy to na mocy Naszej obecnej władzy.

A to zaiste miasto będzie wolne dla wszystkich, którzykolwiek zechcą się tamże zgromadzić, swoje siedziby założyć i zamieszkać je za zgodą tegoż sławnego Starosty Sandomierskiego, jako też sprawować tam handel i różnorakie rzemiosła i wszelkie inne zajęcia, godne dobrych obywateli. Jako zaś zakład ładu, bez którego nigdy nic nie może powstać a chociażby nawet powstało nie może przetrwać, zezwalamy dać mu ustawę, a mieszkańcom tegoż miasta Wiśnicza i ich następcom zezwalamy na prawo magdeburskie, aby zeń po wieczne czasy korzystali niem się posługiwali. – Z dala być mają od tego miasta i jego mieszkańców wszystkie prawa polskie i ruskie, sposoby i zwyczaje wszystkie, które by mogły przeszkadzać prawu niemieckiemu.

Nie mają oni podlegać żadnemu innemu wymiarowi prawa tak w sprawach karnych jako też nie mają odpowiadać według żadnych innych praw, a tem mniej nie mogą być karanymi obywatele tego miasta, lecz tylko jedynie wobec wójta tegoż miasta związani będą swoją władzą miejską.

Nietkniętą jednak pozostaje apelacja do swego pana Wiśnickiego zastępcy, sędziemu i rajcom możność sądzenia wszystkich poszczególnych spraw tak kryminalnych, jako też cywilnych, wydawania wyroków co do kar, karania wykroczeń, bicia i więzienia według tego, jak przepisuje i domaga się prawo niemieckie we wszystkich swoich punktach, zastrzeżeniach, dodatkach i artykułach.

Chcąc zaś, by to miasto bardziej wzrastało i ażeby postarano się o korzyści i pożytki jego mieszkańców, zezwalamy, by w tymże mieście odbywały się trzy jarmarki rocznie, jeden zaś na święto  Świętego św. Jana Chrzciciela, drugi na Przeniesienia św. Stanisława, trzeci zaś w poniedziałek po niedzieli palmowej rokrocznie.

Tygodniowe zaś targi i uczęszczanie na nie we wtorek każdego tygodnia na stałe ustanawiamy i zapowiadamy, jako też postanawiamy, by je uważano za ogłoszone i zapowiedziane, i rozstrzygamy to na mocy Naszej obecnej władzy, jednak bez przesądzania szkody dla innych osad i miast sąsiednich.

W te to zaiste czasy i dnie, tak jarmarków rocznych jako też tygodniowych targów, wolno będzie wszystkim prowadzić tutaj handel i wystawiać wszystko na sprzedaż i towary wymieniać i inne sprawy, które zwykło załatwiać się w czasie jarmarków w innych miastach. Wszyscy zaś ludzie wszelkiego stanu i płci obydwojga, którzy do tego miasta w jego własne zapowiedziane jarmarki i dnie targowe dla sprzedaży, handlu zamiennego i innych celów handlowych do tego miasta mogą przybyć, albo przybędą tak przy wejściu, jako też przy wyjściu cieszyć się mają bezpieczeństwem i wolnością publiczną według praw świętych Królestwa i cieszyć się nią powinni, publiczną według praw świętych Królestwa i cieszyć się nią powinni, lecz ludzie tego rodzaju, których nie uznaje prawo publiczne i niegodni są ochrony jako ludzie, nie mogą się tutaj niemi cieszyć i, tutaj się gromadzić. – Oprócz tego wszystkich obywateli tegoż miasta Wiśnicza jeżdżących ze swemi towarami przez Nasze Królestwo Polskie i prowincje tegoż Nam podległe czynimy wolnymi od wszelkiego cła, ma się rozumieć z wyjątkiem granicznego.

Ażeby zaś to miasto bardziej rozkwitało w ludzi i w korzyści, ustanawiamy tamże skład wina, miedzi, spiżu i innych podobnych towarów tak z Węgier do Krakowa i innych miast Królestwa Polskiego, jako też do Węgier z Naszego Królestwa przewożonych – ponieważ o ile zrozumieliśmy, miejsce to jest nader dogodne. – Na mocy zaś przysługującej Nam władzy postanawiamy i ustalamy, aby żadni kupcy nie pomijali dróg prawem ustanowionych, prowadzących przez to miasto i aby tamże swoje towary, jak to jest we zwyczaju w innych miastach, gdzie są składy, składali w składach tego miasta i aby co do nich, jak jest we zwyczaju i jak racja prawa tego wymaga, urzędowi cywilnemu, któremu na tym zależeć będzie, udzielali wyjaśnień i starali się by tych wyjaśnień od nich żądano.

Na dowód prawdy tego wszystkiego i jawniejsze świadectwo Sami własnoręcznie akt podpisaliśmy i pieczęcią królewską zaopatrzyć poleciliśmy. Dano na Sejmie Koronnym Królestwa w dniu 8 miesiąca czerwca R.P.1616, w 29 roku Naszego panowania w Polsce, a w 23 w Szwecji.

Zygmunt król

podpis własnoręczny