• Solny gród
  • bochnia
  • Czarny staw
czwartek, sierpień 22, 2019
0
0
0
s2sdefault

Proszówki to duża wieś położona w Gminie Bochnia. Miejscowość graniczy od zachodu z Damienicami i Puszczą Niepołomicką, od północy z Baczkowem a od południa z miastem Bochnią. Od strony południa i wschodu oblewa ją rzeka Raba. Przez wieś przebiegają dwie ważne drogi: z Bochni do Niepołomic i z Bochni do Zielonej. Środek wsi przecina Autostrada A-4.

Jest tu teren równinny, urozmaicony jedynie obecnym i starym korytem Raby. Obecnie Proszówki obejmują teren pierwotnej wsi ("Stara wieś" lub "Betlejem"), przysiółka Rżyska na północy oraz Krzyżanowic Małych, które dawniej stanowiły odrębną wieś.

Najstarsze dzieje

Pierwsze ślady człowieka na terenie obecnych Proszówek pochodzą z wczesnej epoki brązu (ok. 2000 lat p.n.e). W trakcie badań archeologicznych poprzedzających budowę autostrady A4, archeolodzy odkryli pozostałości dwóch osad z tzw. "Kultury mierzanowickiej". Ludność ta zajmowała się głównie hodowlą zwierząt, (w mniejszym stopniu uprawą ziemi), wytwarzała naczynia ceramiczne i posługiwała się miedzianymi siekierkami. 

Nazwa Proszówek pochodzi prawdopodobnie od imienia Prosz, które było używane w średniowiecznej Polsce. W najstarszych dokumentach średniowiecznych wieś nosiła nazwę "Proszowice", co wskazuje na osobowy (patronimiczny) rodzaj nazwy, podobnie jak w sąsiednich Damianicach czy Stanisławicach. Natomiast od końca XVI w. używana była nazwa "Proszówka", a w końcu "Proszówki".

W szlacheckich rękach

Pierwsza pewna wiadomość źródłowa pochodzi z 1388 r., kiedy to część wsi należała do przedstawicieli rodu Strzemieńczyków.  Z tego rodu pochodził m.in. Jasiek Brun, sędzia grodzki krakowski i właściciel części Proszówek po 1407 r. W 1411 r. wieś posiadała prawo niemieckie. Pod koniec XV wieku Proszówki miały kilku właścicieli szlacheckich, np. ok. 1470 r. znajdowały się w rękach Boszowskich, Otłuczonich, Kuroszów i Zborowskich. W XVI stuleciu Proszówki i sąsiednie Krzyżanowice Małe (dziś przysiółek Proszówek) dzierżyli przedstawiciele rodu Sudów. Około 1581 r. we wsi było 9 półłanków kmiecych, 5 zagród z rolą, 6 zagród bez roli, 11 komorników (najbiedniejszych gospodarzy), 1 rzemieślnik i rybitwa (człowiek łowiący ryby). Już wtedy wieś należała do parafii w Krzyżanowicach, gdzie na prawym brzegu Raby znajdował się drewniany kościół pod wezwaniem Ducha Świętego. Właściciele dworów i folwarków w Proszówkach składali dziesięcinę plebanowi krzyżanowickiemu.

Proszowki na mapie austriackiej sprzed 1783 r.
Proszowki na mapie austriackiej sprzed 1783 r.

W połowie XVII w. dzierżawcą Proszówek był  Władysław Lubowiecki h. Kuszaba, blisko związany z Lubomirskimi. W czasie "potopu szwedzkiego" (1655-1660) pełnił funkcję rotmistrza pospolitego ruszenia województwa krakowskiego, a na początku 1657 został pułkownikiem województwa i stał na czele wojsk pospolitego ruszenia. Po nim wieś należała do rodziny Chwalibogów.

W następnym stuleciu właścicielem tych dóbr byli Paszycowie, spośród których Wojciech Paszyc był towarzyszem husarskim i starostą horodeckim (1736 r.) Na przełomie XVIII i XIX w. Proszówki należały do Józefa Wielogłowskiego, a po jego śmierci w 1801 r. do jego żony Józefy z Badenich. To właśnie ona wychowywała w Proszówkach swojego wnuka Walerego Wielogłowskiego, późniejszego uczestnika powstania listopadowego, emigranta, działacza społecznego i pisarza organicznego. To właśnie jemu zawdzięczamy ciekawy opis wsi zawarty w atuobiograficznnej opowieści pt. Dom mojej babki. Opisuje w niej m.in. dwór i jego otoczenie, na które składały się kaplica dworska, oficyna, pomieszczenia dla służby, stajnie, stodoły, spichlerz, browar, ogród i duży sad. W 1813 r. dwór stał się miejscem schronienia dla mieszkańców wsi w czasie wielkiej powodzi, kiedy to

Proszówki całe były pod wodą, a drzewa przy starym Rabisku wierzchołkami tylko sterczały nad powierzchnią fali.

W czasach zaborów i I wojny

Po wybuchu powstania styczniowego w 1863 r.  dwór w Proszówkach przez blisko rok służył jako tajny magazyn broni dla powstańców. W 1885 r. Proszówki wraz z drewnianym jeszcze dworem zakupił za 60 tyś zł. Antoni Reubenbauer. Na początku XX w. wybudował on nowy, murowany dwór, który przetrwał do dnia dzisiejszego.

Dwór w Proszówkach po ostatnich remontach
Odrestaurowany dwór w Proszówkach

W tym czasie w Proszówkach wraz z przysiółkami Krzyżanowice Małe i Wygoda było 88 domów, które zamieszkiwało 495 osób, w tym 6 Żydów.

W 1900 r. założono pierwszą Szkołę Ludową. Szkoła była jednoklasowa, a dzieci uczyły się w wynajętej izbie w domu Szymona Kołodzieja. W 1906 r. rozpoczęto naukę w nowym budynku szkolnym o dwóch izbach lekcyjnych (obecnie Ośrodek zdrowia). 

Budynek starej szkoły. Obecnie po remoncie Ośrodek Zdrowia

Przed I wojną światową część wsi o nazwie Rajszula była wykorzystywana jako pole ćwiczeń 1 Galicyjskiego Pułku Ułanów. Co ciekawe - w grudniu 1914 r. na Rajszuli prawdopodobnie okresowo lądowały austriackie samoloty z kompanii Flick.1 biorące udział w bitwie o Kraków. Te same tereny były również wykorzystywane do ćwiczeń kawalerii z 5  Dywizjonu Taborów w Bochni w okresie międzywojennym. 

Odbudowa mostu na Rabie w Proszówkach w 1915 r.
Odbudowa mostu na Rabie w Proszówkach w 1915 r.

W czasie działań zbrojnych I wojny światowej, w grudniu 1914 r.  wycofujące się wojska rosyjskie zniszczyły most na Rabie. Jego odbudowa nastąpiła w kwietniu 1915 r., kiedy go uroczyście otwarto i nadano imię arcyksięcia Józefa Ferdynanda, dowódcy armii austriackiej. W szeregach wojsk Austro-Węgier walczyli również i zostali ranni lub dostali się do niewoli rosyjskiej proszowianie: Jan Gierek, Władysław Kołodziej, Władysław Michałowski, Jan Pałkowski, Władysław Podkowski, Józef Zwierniak. Dodajmy też, że ówczesny właściciel dworu Mieczysław Ruebenbauer wspierał działalność Legionów Polskich, uczestnicząc w pracach Powiatowego Komitetu Narodowego i wspierając finansowo bocheńską Tarczę Legionów. 

W 1934 r. część wsi została zalana wskutek katastrofalnej powodzi i wylewu Raby. Podobna sytuacja miała miejsce w 1970 i 2010 r. Więcej o powodziach nad Rabą - TUTAJ

II wojna i okupacja niemiecka

W pierwszych dniach września 1939 r. w pobliskiej leśniczówce "Krzyżanowie Wielkie", swoją kwaterę miał dowódca Grupy Operacyjnej "Boruta" gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz. Od strony Proszówek,  6 września ruszyło też uderzenie cieszyńskich strzelców podhalańskich i oddziałów Obrony Narodowej pod dowództwem ppłk. Warzyboka, które na kilka godzin odrzuciło Niemców z Bochni. Wycofujące się wojska polskie prawdopodobnie wysadziły w powietrze most na Rabie.

Podczas II wojny światowej we dworze stacjonowali Niemcy, którzy niedaleko wsi, na obrzeżach Puszczy Niepołomickiej, 25 sierpnia 1942 r. rozstrzelali ok. 500 Żydów z getta bocheńskiego. Zwłoki pogrzebali w pięciu zbiorowych mogiłach, które po wojnie uporządkowano i opatrzono napisami w języku polskim i hebrajskim. 

W czasie okupacji niemieckiej szkoła zajęta była na kwatery przez wojska niemieckie, a w 1943 i 1944 stale przez teatr wojskowy (frontowy). Kierownik szkoły, były legionista Tomasz Batys, chcąc utrzymać naukę wynajął salę w miejscowej ochronce gdzie lekcje odbywały się od rana do wieczora. W skutek tego w czasie okupacji nie było przerwy w nauce, odbywały się też lekcje tajnego nauczania z tych przedmiotów, które okupant wyrzucił z programu szkolnego (historia, geografia, język polski). 

Wyzwolenie Proszówek spod okupacji niemieckiej miało miejsce 20 stycznia 1945 r., kiedy to na tereny Bocheńszczyzny wkroczyły oddziały Armii Radzieckiej. Wycofujący się Niemcy zdążyli jeszcze wysadzić most na Rabie.

W latach powojennych

Majątek dworski został rozparcelowany, a sam budynek dworu był częściowo wykorzystywany na sale lekcyjne dla szkoły podstawowej.

Most wiszący w Proszówkach
Most wiszący w Proszówkach
Ks. Skwirut przemawiający na uroczystości otwarcia mostu wiszącego. Fot. ze zbiorów prywatnych
Ks. Skwirut przemawiający na uroczystości otwarcia mostu wiszącego. Fot. ze zbiorów prywatnych

Po wojnie spore zasługi dla życia wsi miał ks. proboszcz z Krzyżanowic Józef Skwirut.  Z jego inicjatywy wybudowano most wiszący łączący Proszówki z Krzyżanowicami.  Założył sierociniec dla dzieci pod kościołem,  który wspierał wiele lat. Prowadził chór i teatr ludowy. Sam często pracował fizycznie w gospodarstwie, malował obrazy, fundował wycieczki dla dzieci szkolnych. Jego imię nosi dziś Szkoła Podstawowa w Proszówkach.

Proszówki obecnie zamieszkuje około 1,5 tysiąca osób. Ludność utrzymuje się głównie z pracy w przemyśle, komunikacji i usługach, w niewielkim stopniu z rolnictwa. Sąsiedztwo Bochni i ułatwiona komunikacja z dużymi miastami: Krakowem i Tarnowem, sprawiają, że na terenie wsi powstają nowe osiedla domów, a liczba mieszkańców szybko rośnie. Miejscowość jest również dobrą bazą wypadową do wycieczek pieszych i rowerowych po Puszczy Niepołomickiej. We wsi znajdują się: przedszkole, szkoła podstawowa, kryta pływalnia, lodowisko. Od września 2018 r. Proszówki mają własny kościół i parafię pod wezwaniem Matki Bożej Pięknej Miłości.

Ciekawostki

Nazwę "Proszówki" nosiły w I poł. XVII wieku komora i jeden z szybików w bocheńskiej kopalni soli. Prawdopodobnie upamiętniono w ten sposób związki z żupą szlacheckich właścicieli Proszówek - rodzinę Sudów. W 1654 r. Piotr Sudo był nawet podżupkiem bocheńskim i i zarządcą wójtostwa w Bochni.

Na początku XIX w. w Proszówkach stała karczma, chętnie odwiedzana zarówno przez chłopów i jak i sługi dworskie. Pewnego razu doszło między nimi do ogromnej bijatyki, w trakcie zabawy, do której przygrywała kapela muzykantów salinarnych z Bochni. Było wielu rannych, a kres awanturze położyło dopiero przybycie wojska z Bochni, wezwanego przez właścicieli dworu - Wielogłowskich.