wtorek, sierpień 20, 2019
0
0
0
s2sdefault

Stanisław Lubomirski, herbu Szreniawa, wojewoda krakowski, książę świętego cesarstwa rzymskiego. Jeden z największych magnatów I poł. XVII wieku, który rodzinny Wiśnicz uczynił promieniującym ośrodkiem kultury i sztuki w całej Polsce. O jego bogactwie i znaczeniu w polityce świadczy fakt, że gdy w 1622 r. zaproponował cesarzowi wystawienie przez siebie 5000 żołnierzy, by wspólnie wyruszyć na wojnę - projekt upadł z tego powodu, że w przeciwieństwie do Lubomirskiego, dwór cesarski nie był w stanie sprostać finansowemu ciężarowi wystawienia własnego odpowiedniego oddziału...

Urodził się w 1583 r. jako syn Sebastiana i Anny z Branickich. W latach 1593 - 1601 odbył kilka podróży po Europie, zwiedzając Niemcy, Włochy, Francję i Niderlandy oraz ucząc się w Monachium i na uniwersytecie Padewskim. Po powrocie do kraju sprawował funkcję sekretarza królewskiego oraz objął swój pierwszy urząd - starosty sądeckiego. Po śmierci swojego ojca Sebastiana w 1613 r. stał się dziedzicem wielkiej fortuny, którą jeszcze powiększył żeniąc się z Zofią Ostrogską, która wniosła mu w posagu trzecią część ogromnej fortuny książąt Ostrogskich.

Majątek ten skrzętnie pomnażał i w 1642 r. jego latyfundium obejmowało: 10 zamków, 12 miast i miasteczek, 296 wsi i siół, 157 folwarków, niezliczone karczmy, młyny, lasy i stawy oraz puszcze leśne o powierzchni ponad 97000 ha. Dodajmy, że do klucza wiśnickiego, należała większość wsi południowej części dzisiejszego powiatu bocheńskiego. Wraz z fortuną rosło jego znaczenie polityczne, o czym świadczą sprawowane urzędy: m.in. starosty spiskiego, dobczyckiego, wojewody i starosty krakowskiego. Dowodem uznania dla jego osoby, był tytuł księcia świętego cesarstwa rzymskiego, nadany mu w 1640 r. przez cesarza Ferdynanda III. W tym okresie Lubomirski był uważany za jednego z najbardziej wpływowych ludzi w Polsce.

Przełomowym wydarzeniem w życiu Lubomirskiego, była obrona Chocimia przed nawałą turecką w 1621 r. Obroną obozu pod tą twierdzą dowodził wybitny hetman Jan Karol Chodkiewicz. Po jego niespodziewanej śmierci, komendę powierzono Lubomirskiemu, który doprowadził obronę obozu do szczęśliwego końca. Wbrew niektórym opiniom, Lubomirski wcale nie był wybitnym wodzem. Jego zasługą pod Chocimiem było to, że nie popsuł tego, co przygotował wcześniej Chodkiewicz. Umiejętnie jednak "rozreklamował" swoje wojenne zwycięstwa, w czym dużą rolę odegrali pozostający na jego służbie pisarze i poeci. Niesłusznie też tytułowano go hetmanem, gdyż zastępował tylko hetmana sprawując urząd regimentarza koronnego.

Niekwestionowane są natomiast dokonania wojewody jako wielkiego budowniczego i mecenasa kultury i sztuki. Do jego najważniejszych osiągnięć w rodzinnym Wiśniczu należy zaliczyć:

  • założenie w 1616 r. miasta Wiśnicz
  • wzniesienie barokowego kościoła parafialnego
  • budowę ratusza miejskiego
  • przebudowę zamku w stylu "palazzo in fortezza" w latach 1615-1621
  • budowę klasztoru karmelitów bosych (1622 - 1630)
  • fundację szpitala dla ubogich w mieście
  • założenie kapeli dworskiej, złożonej m.in. z artystów włoskich
  • utrzymywanie teatru dworskiego
  • stworzenie kolekcji obrazów wybitnych malarzy baroku, zdobienie malowidłami i wykwintnymi sztukateriami zamku i klasztoru
  • założenie bogatej biblioteki, której księgozbiór zawierał m.in. dzieła autorów starożytnych
  • mecenat nad pisarzami i poetami, m.in. nad Piotrem Kochanowskim, Janem Andrzejem Morsztynem

Co ciekawe, Stanisław Lubomirski w swojej działalności politycznej i gospodarczej opierał się nie tylko na szlachcie i magnaterii, ale też chętnie zatrudniał chłopów i mieszczan. Pomagał również ludności żydowskiej, która w jego rodzinnym Wiśniczu znalazła schronienie i warunki do życia po wygnaniu z Bochni. Jako gorliwy katolik, otaczał również opieką kler, zwłaszcza karmelitów bosych oraz pijarów, którzy prowadzili założoną przez niego szkołę w Podolińcu na Spiszu (obecnie tereny Słowacji).

Z małżeństwa z Zofią miał trzech synów: Aleksandra Michała, Jerzego Sebastiana i Konstantego Jacka oraz dwie córki - Konstancję i Krystynę. Zmarł po ciężkiej i długotrwałej chorobie 17 czerwca 1649 r. Według relacji jego dworzanina Stanisława Czernieckiego, hrabia zostawił po sobie w skarbcu 400 tyś. talarów, 100 tyś. czerwonych złotych, 400 kuponów drogiego sukna. Goście, którzy przyjechali na uroczystości pogrzebowe, wypili 350 beczek wina węgierskiego i 8 skrzyń wina włoskiego. Został pochowany w Wiśniczu, w podziemiach kalsztoru karmelitów bosych.