wtorek, sierpień 20, 2019
0
0
0
s2sdefault

Na granicy Moszczenicy i Siedlca, na wzgórzu o wysokości 258 m n.p.m stał kiedyś duży kopiec ziemny. Trudno dziś określić czy był to słowiański kurhan czy mogiła szwedzkiego dowódcy poległego pod Kamionną -  jak chce profesor Fischer. Cyfrowa edycja wojskowych map austriackich pozwala natomiast zlokalizować miejsce gdzie znajdował się ten tajemniczy obiekt.

1880 r. A. H. Kirkor w trakcie swojej wycieczki archeologicznej w okolicy Łapczycy oglądał i planował przebadanie w przyszłości m.in. okolicznych kopców ziemnych, w tym dużego kopca w Moszczenicy. Kopiec, ten był na tyle wyróżniającym się w krajobrazie okolicy obiektem, że został zaznaczony na austriackiej mapie wojskowej (tzw. Mapie Miega) z lat 1779 – 1783.

Widać go również na kolejnej mapie austriackiej sprzed 1864 r., na której określono wysokość tego miejsca na 103 sążnie austriackie. Na kolejnej mapie z lat 1869 – 1887 sporządzonej w skali 1:75000 zaznaczone jest wzniesienie o wysokości 263 metry.

kopiec na najstarszej mapie Bocheńszczyzny - mapie Miega (1779-1783)Kopiec na austriackiej mapie wojskowej z lat 60. XIX wieku 

Następne informacje o zagadkowym obiekcie mamy dopiero z 1930 r. Badający kopce ziemne w okolicach Bochni  członkowie Koła Krajoznawczego im. W. Pola przy Gimnazjum w Bochni zamieścili w czasopiśmie „Orli lot” następujący opis:

O kopcu w Moszczenicy trudno dziś coś powiedzieć, bo tylko małe resztki z niego pozostały. A przecież był to wyniosły kopiec, który jadącym drogą do Bochni zdaleka wpadał w oko. Na austriackiej mapie wojskowej w podziałce 1:750000 jest on wyraźnie zaznaczony. Przed wojną był kopiec pod opieką ówczesnych władz. Niestety w czasie wielkiej wojny (I wojny światowej – przyp. J. P) właściciel J. Samek skopał go, podobno za zezwoleniem władzy politycznej; tylko od strony południowej i wschodniej zostały ślady po nim, mianowicie części ścian wysokości 1 m. Reszta jest tak zrównana, że zwłaszcza od zachodu bez trudu można tam wjechać z pługiem. Bliższych wiadomości o pochodzeniu kopca brak. Opowiadają tylko, że mieli go usypać tamtejsi mieszkańcy z wdzięczności jakiemuś dowódcy, nazwiskiem Moszczyński.

 Zniszczenie kopca w Moszczenicy i przeznaczenie terenu pod uprawę potwierdza również w swoim Sprawozdaniu z inwentaryzacji i planowania grodzisk w okolicy Krakowa z 1933 r. G. Leńczyk. O kopcach ziemnych pisze:

Jedne z nich zachowały przynajmniej swą zewnętrzną całość, jak kopiec Wandy i Krakusa, dzięki swej wielkości […], inne zostały już częściowo uszkodzone, jak kopiec w Krakuszowicach, reszta rozpisana po uprawnych polach, niknie pod pługiem lub już nie istnieje, jak zniesiony a tak piękny kopiec w Moszczenicy.

nasyp ziemny po usuniętym kopcu. W oddali wzgórza w ŁapczycyBadający na początku lat 90. XX w. w ramach programu Archeologiczne Zdjęcie Polski archeolodzy A. Cetera i J. Okoński nie skojarzyli stanowiska nr 14 w Moszczenicy, z miejscem po dawnym kopcu. Zaznaczyli jednak uwagę: "na stanowisku ślad po rozoranym obiekcie, natomiast na kulminacji prostokątny nasyp o wym. 6 x 4 m (raczej 60 x 40 m - przyp. J. P.) i wys. 1,2 m". Na stanowisku tym odkryli 18 fragmentów naczyń z okresu wpływów rzymskich.

domniemana lokalizacja kopcaÓw ziemny nasyp, będący wynikiem niwelacji kopca przed 100 laty i przeznaczeniu go pod uprawę, widoczny jest i dziś zarówno w terenie (własność prywatna) jak i na mapie satelitarnej. Z miejsca tego roztaczają się piękne widoki na cztery strony świata, w tym również na okoliczne wsie. O dawnej funkcji tego miejsca świadczy również nazwa terenowa obszaru na wschód od wzgórza – Pod kopcem.

Nie wiele więcej możemy powiedzieć o okresie powstania i funkcji tego kopca. Znalezione w jego miejscu  fragmenty naczyń sugerują czas powstania na pierwsze wieki naszej ery. Ale liczne fragmenty naczyń wczesnośredniowiecznych na sąsiednich stanowiskach zdają się sugerować, że mógł to być kurhan słowiański z epoki plemiennej, o wielkości zbliżonej do kopca w nieodległych Krakuszowicach. Takich kopców-kurhanów w okolicach Bochni było niegdyś więcej (Kurów, Ubrzeż, Boczów k. Łapanowa, Jaroszówka)  Jego funkcja, podobnie jak innych wielkich kopców w południowej Polsce, nie jest wyjaśniona. Mógł być miejscem pochówku, punktem obserwacyjnym czy nawet elementem starożytnego kalendarza.

Rzekomy kopiec między Moszczenicą i ChełmemInteresującą opowieść o kopcu w Moszczenicy w swoim opracowaniu „Wiśnicz Nowy. Jego przeszłość, zabytki i stan dzisiejszy” przekazał prof. Stanisław Fischer. Jego zdaniem, po przegranej Szwedów w bitwie pod Kamionną w 1656 r., uciekający żołnierze szwedzcy zabrali z pola bitwy zwłoki swojego dowódcy. Nie mając nadziei dowieźć ich do Krakowa, pogrzebali ja na wzgórzu między Moszczenicą a Chełmem i pośpiesznie mogiłę usypali. Nie wiadomo jednak na jakich źródłach oparł się Fischer; wydaje się jednak, że skorzystał tu z miejscowych opowieści i przekazów ludowych o pochowaniu jakiegoś dowódcy. Nie do końca zgadza się również lokalizacja kopca. Często błędnie jako kopiec w Moszczenicy określa się ziemny nasyp z  betonowym krzyżem przy szlaku Via regia antiqua. W rzeczywistości, kopczyk ten został usypany przez mieszkańców Moszczenicy, na miejscu drewnianego krzyża z 1938 r., który później się zawalił. Czy krzyż ten stał wcześniej na jakiejś mogile? – na ten temat źródła milczą…

Dziś, jak już wspomniałem, po pradawnym kopcu zostały nikłe, prawie niewidoczne ślady. Pozostała też tajemnica jego powstania, która czeka wciąż na swojego odkrywcę.  

Ważniejsze źródła:

  •  A. Cetera, J. Okoński, Materiały do pradziejów prawobrzeża środkowego biegu Raby [w:] Rocznik Bocheński, T. III, Bochnia 1995
  • Kopce w powiecie bocheńskim, praca zbiorowa, Orli lot, Rok XI, nr 2, luty 1930 r.
  • S. Fischer, Wiśnicz Nowy. Jego przeszłość, zabytki i stan dzisiejszy, Warszawa 1967
  • Historical maps of the Habsburg Empire - www.mapire.eu/en/