Na granicy Moszczenicy i Siedlca, na wzgórzu o wysokości 258 m n.p.m stał kiedyś duży kopiec ziemny. Trudno dziś określić czy był to słowiański kurhan czy mogiła szwedzkiego dowódcy poległego pod Kamionną -  jak chce profesor Fischer. Cyfrowa edycja wojskowych map austriackich pozwala natomiast zlokalizować miejsce gdzie znajdował się ten tajemniczy obiekt.

Wiśnickie kolumny

Wysokie, kamienne kolumny zwieńczone krzyżem są od ponad 350 lat nieodłącznymi elementami wiśnickiego pejzażu. Ich powstanie okoliczna ludność tłumaczyła sobie legendą o jeńcach tureckich, którzy nie mogąc znieść ciężkiej niewoli skonstruowali sobie skrzydła z ptasich piór i wylecieli na nich z zamku. Po krótkim locie jeden z nich runął na terenie Wiśnicza (obok dzisiejszego Liceum Sztuk Plastycznych), drugi spadł w sąsiedniej Olchawie, trzeci na Bukowcu, a ostatni w Bochni przy ulicy Karosek. Tradycja mówi, że miejsca ich śmierci wskazują kamienne kolumny.

samotny grób żołnierza radzieckiego w Puszczy Niepołomickiej

Puszcza Niepołomicka kryje wiele mogił z II wojny światowej. Najmniej jest chyba znana mogiła żołnierza radzieckiego w pobliżu drogi do Gawłówka. Położona z dala od szlaków turystycznych i nie zaznaczona na mapach kryje wiele zagadek. Zdaniem J. Czerwińskiego, pasjonata historii i militariów z Kłaja, w mogile tej pochowano radzieckiego skoczka-wywiadowcę, który wraz ze swoimi towarzyszami został zrzucony w sierpniu 1944 r. i zastrzelony przez niemieckiego strażnika z tartaku w Kłaju. Tajemnicą  natomiast zostaje: co radziecki wywiadowca szukał w puszczy?

Góra św. Jana w Mikluszowicach

To jeden z najciekawszych obiektów historycznych i przyrodniczych w północnej części powiatu bocheńskiego. Miejsce gdzie kiedyś istniała średniowieczna osada, stały kolejno trzy drewniane kościoły, wokół których grzebano setki ludzi. A pod koniec II wojny światowej Niemcy zamienili je w ufortyfikowany i uzbrojony punkt oporu wobec nadciągającej Armii Czerwonej. Jakie jeszcze tajemnice i zagadki kryje Góra św. Jana w Mikluszowicach?

Koci zamek w Kurowie. Fragment mapy wyd. Compass

Patrząc na mapy topograficzne okolic Bochni znajdujemy na nich dość tajemnicze nazwy wzgórz i wyniosłości -  "Kocie zamki". W wędrówkach po pogórskich obszarach ziemi bocheńskiej, spotkać można kilka takich miejsc, do których odnosi się to miano i jest jeszcze w potocznym użyciu. Dziś zresztą, mało kto potrafi wytłumaczyć znaczenie tej bardzo starej nazwy, która z kotami nie wiele ma wspólnego, za to może się wiązać z innowiercami, a zwłaszcza z ...czeskimi husytami.

Kamień Grzyb w Połomiu

"Kamień Grzyb" to ciekawy i jednocześnie zagadkowy obiekt przyrody nieożywionej znajduje się na terenie Wiśnicko-Lipnickiego Parku Krajobrazowego. Położony jest na terenie wsi Połom Duży, na północnym stoku wzgórza Bukowiec o wysokości 380 m n.p.m., w zagłębieniu terenu powstałym w wyniku erozji. Rezerwat został utworzony dla zachowania fragmentu buczyny karpackiej oraz skały z piaskowca istebniańskiego o kształcie grzyba, wysokości 7 m, obwodzie czapy 26 m i obwodzie trzonu 17 m. W rzeczywistości obiekt składa się z dwóch skał – druga to duży oderwany głaz, z zagadkowymi napisami i znakami

Krzyż na Krzęczkowie na przedwojennej fotografii Kazimierza Gargula. Zbiory Muzeum w Bochni

Na wzgórzu Krzęczków, dominującym w krajobrazie Bochni, przed wiekami istniała Kalwaria, czyli miejsce gdzie znajdowały się stacje Męki Pańskiej. Tradycja zakładania kalwarii w Polsce sięga XVI wieku. Najsłynniejszą jest Kalwaria Zebrzydowska z 46 kaplicami i klasztorem bernardynów, założone na początku XVII w. przez wojewodę Mikołaja Zebrzydowskiego. O bocheńskiej kalwarii nie wiele wiemy.