piątek 24 listopad 2017
0
0
0
s2sdefault

Ponad pięćset lat temu, 31 października 1517 r., Marcin Luter przybił słynne 95 tez na drzwiach kościoła w Wittenberdze. Sam się nie spodziewał, że rozpoczął nowy ruch religijno-społeczny nazwany później reformacją.  Bunt i odrzucenie niektórych sakramentów i dogmatów wiary Kościoła katolickiego szły w parze z rozwojem kultury odrodzenia i humanizmu w Europie. Nowinki religijne szybko rozprzestrzeniały się poza Niemcy i już na początku lat dwudziestych XVI wieku dotarły na ziemie polskie. Wyznawcy nauki Lutra, a później Kalwina, pojawili się również w Bochni i przez kilkadziesiąt lat odgrywali znaczącą rolę w życiu miasta.

Popiersie Marcina Lutra (domena publiczna)

Choć Bochnia nie była szczególnie ważnym ośrodkiem reformacji w Polsce, to jej specyficzna struktura społeczna i fakt istnienia tu wielkiego przedsiębiorstwa jakim była żupa solna, sprzyjały przyjmowaniu nowych wyznań religijnych. Zdaniem Teofila Wojciechowskiego, w Bochni w drugiej poł. XVI wieku reformacja objęła ponad 60 rodzin, to jest około 10% populacji miasta. Nie było to może dużo, ale trzeba wiedzieć, że nowe wyznania przyjmowały rodziny bogatsze, wykształcone i stojące na wyższym poziomie kulturalnym. Często byli to przedstawiciele szlachty zatrudnionej w żupie lub posiadającej dobra ziemskie w okolicach Bochni.  Członkowie nowych wyznań kierowali się nie tylko sprawami ideowymi, ale liczyli na likwidację dziesięcin i uniezależnienie od sądownictwa duchownego. Wielu też krytykowało bocheńskie duchowieństwo, które, podobnie jak to miała miejsce w całej Polsce, zaniedbywało obowiązki duszpasterskie, a czasem nawet gorszyło opinię publiczną niemoralnym życiem.

Szymon Zacjusz – bocheński szermierz reformacji

Za pioniera reformacji bocheńskiej należy uznać księdza Szymona Zacjusza, który w 1537 r. przybył do Bochni i objął stanowisko pisarza sądowego. Władze Bochni, widząc u Szymona wielką wiedzę i talent, umożliwiły mu objęcie probostwa w Krzyżanowicach (w czasach staropolskich Krzyżanowice były własnością miasta Bochni). Wkrótce porzucił celibat i święcenia kapłańskie i stał się gorliwym zwolennikiem nauki Lutra.

 Dawny zamek żupny, w którym swoje kazania głosił Szymon Zacjusz
Dawny zamek żupny, w którym swoje kazania głosił Szymon Zacjusz

Pod koniec lat 40. XVI w. Szymon rozpoczął swą działalność reformacyjną w żupie bocheńskiej, głosząc kazania w kaplicy zamku żupnego za rządów żupnika Jana Lutomierskiego. Podobnie czynił w sąsiedniej Wieliczce. Po 1550 r. za swoją działalność został ekskomunikowany i ścigany karami kościelnymi schronił się ostatecznie u przywódcy reformacji litewskiej Mikołaja Radziwiłła Czarnego, pod którego wpływem przeszedł na wyznanie kalwińskie i zostając jednocześnie przełożonym jego kalwińskich zborów. W czasie swojego pobytu na Litwie miał łupić kościoły katolickie, a po powrocie do Bochni miał przywieźć ze sobą mnóstwo krzyży, kielichów, srebra i złota - o co go oskarżali niektórzy mieszczanie bocheńscy. Na synodzie pińczowskim w roku 1560 przeprowadził unię kościołów litewskich z małopolskimi. Był też jednym z autorów pierwszego tłumaczenia Pisma Świętego na język polski (tzw. "Biblia Brzeska"). 

Po powrocie do Bochni zamieszkał w domu z zagrodą w sąsiedztwie średniowiecznej Bramy Krakowskiej. Miejscowi innowiercy, zwłaszcza reformacyjni urzędnicy żupy, zapraszali go z kazaniami do kaplicy zamku żupnego, gdzie miał być przywożony w ozdobnej kolasie podżupka Tomasza Wolskiego. Nabożeństwa w zamku żupnym miały gromadzić urzędników żupnych oraz szlachtę. Swoje nauki głosił też w kamienicy Andrzeja Wojnickiego, bachmistrza kopalni bocheńskiej oraz we własnej zagrodzie, gdzie słuchaczami byli liczni mieszczanie bocheńscy. W ogóle cieszył się w mieście dużym szacunkiem, choć ciągła się za nim sława łupieżcy kościołów litewskich. 

Szymon umarł w Bochni w 1576 r. Ponieważ w mieście nie było innowierczego cmentarza to nakazał się pochować w swojej zagrodzie pod orzechem. Obok niego pochowano później jego żonę Katarzynę i córkę Zofię. Któż by się spodziewał, że 380 lat później w czasie budowy nowego domu przy ul. Białej 23 natrafiono na ich szczątki i przeniesiono na cmentarz komunalny. Więcej na temat Szymona Zacjusza zobacz TUTAJ

Rozwój wyznań reformacyjnych w mieście

Nauki Zacjusza, choć nie znalazły uznania u szerokich mas społeczeństwa bocheńskiego, to przecież wpłynęły na postawę najważniejszych ludzi w mieście. Wyznanie luterańskie, a później kalwiński i ariańskie, chętnie przyjmowali ludzie zarządzając bocheńską żupą solną.

Pierwszym wyznawcą nauki Lutra w żupie bocheńskiej był pochodzący z niemieckiej szlachty Krzysztof Czetwicz, sprawujący od 1549 r. urząd karbarza, czyli nadzorcy warzelni soli. Za jego rządów niemal wszyscy członkowie bractwa warzyców przyjęli luteranizm. Z kolei gorliwym wyznawcą kalwinizmu był żupnik krakowski i starosta krzeczowski Hieronim Bużeński. Za czasów jego żupnictwa w latach 50. XVI w. znaczna część szlachty pracującej w żupach wyznawała kalwinizm. Jego następca, żupnik Prosper Prowanna był arianinem, podobnie jak podżupkowie, czyli kierownicy bocheńskiej kopalni: Piotr Konopnicki, Mikołaj Koryciński i Mikołaj Stadnicki. Gorliwym kalwinem, choć tolerancyjnym wobec katolików, był natomiast podżupek Tomasz Wolski, który jak już wspominaliśmy wspierał w ostatnich latach życia Szymona Zacjusza. Pod wpływem żupników i podżupków religię reformowaną, chętnie przyjmowali urzędnicy średniego szczebla bocheńskiej kopalni, a zwłaszcza sztygarzy i podsędkowie górniczy. 

 Stanisław Cikowski podkomorzy krakowski, kwituje tysiąc złotych, które wziął od żupnika krakowskiego Hieronima Bużeńskiego (zbiory Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej)
Przedstawiciele bocheńskiej reformacji odznaczali się aktywnością gospodarczą oraz dużą solidarnością. Stanisław Cikowski podkomorzy krakowski, kwituje tysiąc złotych, które wziął od żupnika krakowskiego Hieronima Bużeńskiego (domena publiczna)

Propagatorami wyznań reformacyjnych w mieście byli również wójtowie bocheńscy z rodziny Cikowskich: Mikołaj, Jan, Stanisław. Szczególnie Stanisław Cikowski, podkomorzy krakowski, kasztelan biecki i wójt bocheński do 1576 r., który z nowymi prądami religijnymi zaznajomił się w czasie podróży po Europie i zdobył wykształcenie u księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna. Podobnie jak wielu innych, przeszedł drogę od luteranizmu, przez kalwinizm do arianizmu. Uważano go za jednego z głównych przywódców ruchu antytrynitarzy w Małopolsce.

Wójtowie z rodziny Cikowskich wywierali wielki wpływ na skład i działalność rajców miejskich. Nic więc dziwnego, że w latach sześćdziesiątych XVI w. rada miasta składała się w większości z członków należących do nowych wyznań.

Nadzorowała ona również działalność szkoły miejskiej. W Bochni w latach siedemdziesiątych XVI w. działała szkoła innowiercza, kształcąca na poziomie średnim, gimnazjalnym. Nauczanie w takiej szkole podporządkowano zdobywaniu mądrości, pobożności i wymowy potrzebnej w życiu publicznym, ale też uczono umiejętności potrzebnych w zarządzaniu żupą bocheńską.