wtorek, maj 22, 2018
0
0
0
s2sdefault

Trwająca w latach 1768 – 1772 konfederacja barska to szlachecki zryw zbrojny, który budzi po dzień dzisiejszy kontrowersje. Zawiązana w Barze w obronie wiary katolickiej, wolności i przywilejów szlacheckich, a przeciwko królowi i panoszącym się w kraju Rosjanom, określana jest przez część historyków (moim zdaniem niesłusznie) jako pierwsze powstanie narodowe. Działania zbrojne konfederacji w Małopolsce objęły również Bochnię i okolice, choć oczywiście nie w takim stopniu jak tereny Podkarpacia czy Sądecczyzny. Co właściwie wiemy o tym barwnym, ale i tragicznym w skutkach ruchu szlacheckim na terenie Bocheńszczyzny?

0
0
0
s2sdefault

Ponad pięćset lat temu, 31 października 1517 r., Marcin Luter przybił słynne 95 tez na drzwiach kościoła w Wittenberdze. Sam się nie spodziewał, że rozpoczął nowy ruch religijno-społeczny nazwany później reformacją.  Bunt i odrzucenie niektórych sakramentów i dogmatów wiary Kościoła katolickiego szły w parze z rozwojem kultury odrodzenia i humanizmu w Europie. Nowinki religijne szybko rozprzestrzeniały się poza Niemcy i już na początku lat dwudziestych XVI wieku dotarły na ziemie polskie. Wyznawcy nauki Lutra, a później Kalwina, pojawili się również w Bochni i przez kilkadziesiąt lat odgrywali znaczącą rolę w życiu miasta.

0
0
0
s2sdefault

Boże Ciało (inaczej - Święto Ciała i Krwi Pańskiej) to w Kościele katolickim uroczystość liturgiczna ku czci Najświętszego Sakramentu. Najważniejszą częścią tej liturgii są uroczyste procesje, które od końca średniowiecza były manifestacjami wiary i okazją do pokazania się w całej okazałości przez obywateli i instytucje miasta. Nie inaczej było w dawnej Bochni, gdzie wymiar religijny i szczera pobożność łączyły się z pompatycznym widowiskiem, któremu towarzyszyły nawet wystrzały z muszkietów i armat.

W karczmie. Obraz Augusta Ludwiga Mosta
0
0
0
s2sdefault

Nie wiele było w dawnych miastach miejsc, które by skupiały różnorodne formy życia codziennego mieszczan jak miejskie szynki, gospody i karczmy. Zajmowały się one nie tylko sprzedażą trunków, ale spełniały także rolę hoteli, były miejscem transakcji handlowych, spotkań towarzyskich, zabaw, gier hazardowych, prostytucji, bójek i występków kryminalnych. Liczne wzmianki o tego rodzaju obiektach zachowały się w księgach miejskich Bochni z XVI -XVIII w. Zdają się one wskazywać, że już wówczas w naszym mieście działało zawsze kilka dużych karczem oraz co najmniej kilkanaście mniejszych gospód i szynków. Mieściły się one zazwyczaj w podsieniach mieszczańskich domów, położonych przy rynku i głównych ulicach miasta.

Jaochim Vadian
0
0
0
s2sdefault

W dziejach każdej, nawet niewielkiej miejscowości, można odnaleźć wiadomości o niecodziennych wydarzeniach. Któż by się spodziewał, że w XVI-wiecznych Damienicach był murowany dwór, w którym gościli znani humaniści, a opis wsi, jaki sporządzono przy tej okazji, trafił później do czytelników w Szwajcarii i Wiedniu!

0
0
0
s2sdefault

Szkoły bocheńskie sprzed wieków kształciły i wychowywały mieszczańskie i szlacheckie dzieci. Z edukacją  było całkiem nieźle, bo ich absolwenci zasilali szeregi studentów Akademii w Krakowie, a niektórzy z nich osiągali wysokie urzędy państwowe i kościelne. Gorzej było chyba z wychowaniem, skoro autorami wielu występków i skandali obyczajowych byli nie tylko niesforni bocheńscy żacy, ale i ich nauczyciele...

Nowy Wiśnicz i okolice na mapie Miega
0
0
0
s2sdefault

Opuszczając Bochnię przenieśmy się na mapie w okolicę Nowego Wiśnicza. Bez trudu odnajdujemy zabudowę miasta z rynkiem i ratuszem oraz kościołem parafialnym. Naszą uwagę zwracają trzy duże stawy w sąsiedztwie Leksandrówki i położone przy nich młyny. Pięknie odwzorowano zamek Lubomirskich i otaczające go fortyfikacje bastionowe. Oczywiście tak wielka budowla obronna nie mogła ujść uwagi oficera, który zauważył, że zamek po niewielkich ulepszeniach może służyć jako stanowisko obronne dla batalionu, przy czym załogę można umieścić zarówno w znajdujących się w murze kazamatach jak i w samym zamku. Słabą stroną warowni było jej położenie poniżej ufortyfikowanego klasztoru.