piątek, styczeń 18, 2019
0
0
0
s2sdefault

Spis treści

Lubomirscy jako jeden z najpotężniejszych rodów magnackich Rzeczpospolitej, od początku związani byli z Małopolską i Bocheńszczyzną. Tu byto ich rodowe gniazdo i siedziby poszczególnych gałęzi, tu też wznieśli w Wiśniczu wspaniały zamek. Ich dzieje są tak bogate i złożone, że nie sposób w krótkim tekście oddać wszystkie aspekty ich działalności. Prezentujemy, więc tylko wybrane obrazki z barwnej historii rodu, który na ziemi bocheńskiej przez długi czas zajmował niewątpliwie dominującą pozycję.

Pierwsi Lubomirscy

Lubomirscy wywodzili się z rycerskiego rodu Drużynitów, od XIII wieku zamieszkującego liczne wsie między Stradomką a Rabą. W średniowieczu, większość przedstawicieli rodu z trudem gospodarzyła na niewielkich i dość ubogich majętnościach, zadowalając się skromnymi dochodami i pozostając na uboczu życia politycznego kraju. Ale były jednostki, które swą aktywnością wykraczały poza opłotki swych dworów i wsi. Do takich na pewno można zaliczyć pierwszego, odnotowanego w źródłach przedstawiciela rodu – Idziego ze Słupi, syna Henryka, żyjącego w połowie XIII w. To właśnie on był jednym z czterech zasadźców Bochni (oprócz trzech Mikołajów - z Legnicy, Głubczyc i Kijów), wymienionych w akcie lokacyjnym miasta w 1253 r.

Lubomierz k. Łapanowa - gniazdo rodowe LubomirskichW XV wieku ze wspólnego pnia rodu Drużynitów wyodrębniły się rodziny: Łapków, Wieruskich, Lipskich, Lasockich, Boczowskich i właśnie Lubomirskich. Pierwszym przedstawicielem rodu, który używał nazwisko Lubomirski był Piotrdziedzic Lubomierza i Grabia koło Łapanowa w latach 1465-1487. Pozostawił po sobie aż pięciu synów, spośród których czterech zapoczątkowało różne linie mocno rozdrobnionego rodu. Nie wdając się w szczegóły i niuanse genealogiczne, wspomnijmy w tym miejscu tylko tych, którzy stopniowo budowali potęgę rodu Lubomirskich.

Najstarszy z synów Piotra – Jakub Lubomirski z Grabia jako pierwszy w rodzinie wszedł do elity urzędniczej województwa krakowskiego i w ten sposób przetarł drogę awansu następnym pokoleniom Lubomirskich. Jako podstarości i sędzia grodzki krakowski osiągnął na tyle bogate uposażenie, że stać go było na zakup kilku wsi i dzierżawę takich królewszczyzn jak Tymbark czy Rajbrot. Równocześnie zaczął aktywnie służyć w życiu politycznym, zdobywając sobie uznanie kolejnych królów, zwłaszcza Zygmunta I. Gdy umierał w 1519 r. należał już do zamożnej szlachty i liczył się w hierarchii urzędniczej ziemi krakowskiej.

Zapomniany nagrobek z Tarnawy

Nagrobek Joachima Lubomirskiego w TarnawieW kościele w Tarnawie można dziś oglądać nieco zapomniany nagrobek Joachima Lubomirskiego (1521-1570), syna wspomnianego wyżej sędziego Jakuba. Dzięki pozycji ojca karierę oparł na dworze królewskim, na którym był dworzaninem aż do śmierci. Chętnie obracał swoimi dobrami, które często dawał pod zastaw, wydzierżawiał czy sprzedawał. Przez jego ręce przewinęło się ok. 20 wsi – a więc wyraźnie rosła jego zamożność.

Joachim jako pierwszy z rodu przeszedł na kalwinizm, a w 1560 r. zamienił kościół w Tarnawie na zbór kalwiński. Zmarł w 1570 r. i w tymże kościele został pochowany. Interesującą pamiątką po tym okresie jest renesansowy nagrobek, na którym Joachima przedstawiono w postaci śpiącego rycerza w zbroi. Marmurowa tablica inskrypcyjna, z łacińską informacją o pochowanym Lubomirskim, od wielu dziesięcioleci znajduje się w budynku gospodarczym przy kościele. Z tego m.in. powodu wielu historyków sztuki błędnie podawało w swych pracach, że jest to wizerunek Stanisława Lubomirskiego a nie Joachima. Górna część nagrobka informująca o kalwińskim pochodzeniu Joachima została zapewne zdemontowana po wybudowaniu nowej świątyni w 1803 r. Obecnie należy czynić starania, aby ten cenny tarnawski zabytek otrzymał pierwotną postać - a więc by nad płytą nagrobną umieszczono wspomnianą tablicę inskrypcyjną - co z technicznego punktu widzenia i wobec stosunkowo dobrego zachowania odczytanych ponownie fragmentów nagrobka wydaje się zadaniem w pełni wykonalnym.