0
0
0
s2sdefault
Herb Gryf na ścianie klasztoru benedyktynek w Staniątkach

Kolonizowali niezagospodarowane ziemie i zakładali pierwsze osady na bocheńszczyźnie. Eksploatowali słone źródła i odkryli w Bochni pierwsze bryły soli. Fundowali kościoły i klasztory, bili się pod Grunwaldem, krzewili wiarę ariańską. I choć ich potęga i znaczenie wkrótce podupadły, to i tak przez kilka stuleci tworzyli barwny krajobraz kulturowy i społeczny okolic Bochni. Poznajmy Gryfitów - najstarszy ród szlachecki na ziemi bocheńskiej.

O herbie i pochodzeniu Gryfów

herb GryfGryf (Gryfon) to mityczne zwierzę przedstawiane jako lew z głową, przednimi łapami i skrzydłami orła. Jego pierwsze wizerunki pochodzą z terenów starożytnej Mezopotamii oraz Indii i liczą około 6 tysięcy lat.  Gryf był symbolem przebiegłości, podstępu, a także zręczności i siły. Już w okresie wypraw krzyżowych umieszczali go na proporcach rycerze najodważniejsi i najprzebieglejsi w boju. Herb polskiego rodu Gryfitów przedstawia wspiętego Gryfa na czerwonej tarczy. Gryf jest srebrny, jego dziób, język i szpony - złote. Herb w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów posiadał koronę oraz klejnot złożony z połowy orła ze złotą trąbą. Dopełnieniem każdego herbu było zawołanie, którym współrodowcy posługiwali się np. na polu bitwy. Podstawowe zawołanie Gryfów brzmiało "Świeboda"(Swoboda), ale niektóre rodziny używały dość zagadkowego i oryginalnego - "Po trzy na gałąź".

Nie wiadomo dokładnie, kiedy i w jakich okolicznościach właściciele herbu przybyli na ziemie polskie. Zdaniem heraldyków, w tym Jana Długosza, Gryfici wywodzili się z Dacji, a ich herb ukształtował się między 600 a 960 rokiem. Niektórzy jednak upatrują jego pochodzenie z terenów słowian połabskich i wiążą go z postacią Jaksy z Kopanicy, słowiańskiego księcia połabskich Stodoran, który pod koniec życia osiadł na Śląsku.

Pierwsi gospodarze bocheńszczyzny

Nadanie Chełma bożogrobcom przez Mikorę Gryfitę. Płaskorzeźba Z. BólaWśród historyków średniowiecza od dawna trwa spór czy Jaksa z Kopanicy, to ta sama osoba, co Jaksa z Miechowa - możnowładca, zięć komesa Piotra Włostowica i protoplasta rodu Gryfów w Polsce. Dla nas ważniejsze są jednak fakty z życia Jaksy, wiążące się z historią okolic Bochni. Jaksa w 1162 r. wyruszył na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, z której powrócił po roku, przywożąc ze sobą kanonika Marcina, z zamiarem założenia w swoich dobrach w Miechowie pierwszego klasztoru bożogrobców. Rzecz jasna fundacja klasztoru wymagała odpowiednich nadań ziemskich. Oprócz wsi w rejonie Miechowa nadanych bożogrobcom przez samego fundatora, około 1170 r. jego krewny rycerz Mikora Gryfita nadał im Chełm z kościołem i dziesięcinami, targ i karczmę (późniejsza wieś Targowisko), położoną w pobliżu wieś Nieszkowice (dzisiejsze Nieszkowice Małe) oraz odstąpił klasztorowi swój udział w soli w Bochni (sal de Bochegna). Oczywiście była to jeszcze sól warzona, uzyskiwana w warzelniach nad Babicą przez odparowywanie solanki czerpanej z naturalnych słonych źródeł lub ze studni solankowych.

Te pierwsze informacje o Bochni i okolicznych wsiach nad Rabą pochodzą ze znanego dokumentu patriarchy jerozolimskiego Monachusa z 1198 r., potwierdzającego powyższe nadania na rzecz zakonników z Miechowa. Wyraźnie, więc widać, że gdy nad większą częścią tych ziem szumiała jeszcze karpacka puszcza, to Gryfici posiadali tu spore obszary zagospodarowanej ziemi oraz eksploatowali słone źródła na terenie Bochni.

 Gryfowie z Brzeźnicy - fundatorzy klasztorów i właściciele soli

Dalszą akcję kolonizacyjną w regionie bocheńskim prowadzili możnowładcy spod znaku Gryfa także w wieku XIII. Oprócz warzelni soli w Bochni, należały do nich takie wsie jak: Birków, Brzeźnica, Dołuszyce, oraz Wiśnicz z Chronowem, ofiarowane w 1242 r. klasztorowi benedyktynek w Staniątkach przez biskupa płockiego Andrzeja Gryfitę, urodzonego w Brzeźnicy i piszącego się z tejże wsi.  Wydaje się, że to właśnie ta miejscowość była na początku XIII w. głównym ośrodkiem Gryfitów na bocheńszczyźnie. Była to bowiem dobrze zorganizowana osada posiadająca prawo niemieckie, kościół pod wezwaniem św. Piotra, wolny targ i karczmy.

współczesna rekonstrukcja warzelni soli w Osadzie VI Oraczy w BochniSam klasztor był zresztą fundacją Klemensa Gryfity, kasztelana krakowskiego, którego w uposażeniu wsparli bracia - Wierzbięta, Janko i Andrzej. Bocheńska sól z działek Gryfitów szła na utrzymanie jeszcze jednego opactwa - cystersów w Szczyrzycu, fundowanego przez wojewodę krakowskiego Teodora Gryfitę w 1234 r. Z kolei Wierzbięta Gryfita- prepozyt staniąteckiego klasztoru - prawdopodobnie dokonał w 1248 r. odkrycia soli kamiennej. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, z braku odpowiednich źródeł, czy był to jedynie przypadek, czy też wynik świadomej akcji poszukiwawczej. Tak czy inaczej, wydobywanie soli kamiennej dawało możliwości uzyskiwania ogromnych dochodów i rzecz jasna ówczesny książę krakowski Bolesław Wstydliwy nie mógł pozostawić je w prywatnych rękach. Tak więc tereny solonośne nad Babicą, należące dotąd do możnowładczego rodu (m.in. Dziedzina Wincentego, którą władał Wincenty Gryfita, właściciel warzelni) zostały przejęte przez Bolesława Wstydliwego i włączone do dóbr książęcych.

Inni przedstawiciele Gryfitów

Wraz z końcem rozbicia dzielnicowego gwiazda rodu Gryfitów zaczęła gasnąć. W następnych stuleciach jedynie rodzina Branickich z Branic i Ruszczy, dostąpi wielu znaczących urzędów i stanowisk państwowych. Czasowo swoje dobra miała również na południowych krańcach ziemi bocheńskiej dzierżawiąc Lipnicę (do 1404 r.) i wójtostwo w pobliskim Rajbrocie (do 1490 r.) Dobra Gryfitów leżały również na północ od Bochni. W 1286 r. do komesa Świętosława należały Krzyżanowice nad Rabą, które ks. Leszek Czarny uwolnił od ciężarów prawa książęcego i nadał im immunitet sądowy. W latach 1388 – 92 dziedzicem Krzyżanowic był Dzierżek Momot h. Gryf, który w 1392 r. odsprzedał Krzyżanowice Wielkie mieszczanom bocheńskim za 400 grzywien. Król Jagiełło przeniósł tą wieś z prawa polskiego na niemieckie i Krzyżanowice W. stały się wsią miejską rajców Bochni. Ubogich rycerzy herbu Gryf źródła XV-wieczne wspominają jeszcze przejściowo w Bogucicach i Woli Boguckiej.


Giedczyccy z Gierczyc

Małpia Wyspa na Jeziorze Rożnowskim. Miejsce gródka rycerskiego Gedki z GierczycWłaścicielem, a może i założycielem Gierczyc, był Gedko z Giedczyc (Gierczyc), który w 1336 r. występuje w dokumentach jako podkoniuszy krakowski. Urząd podkoniuszego nakładał na Gedkę obowiązek czuwania nad stajniami królewskimi, nadzór nad stajennymi, masztalerzami i ujeżdżaczami oraz zakup odpowiednich koni dla monarchy. Choć godność ta nie należała do najważniejszych w państwie, to jednak gwarantowała bliski kontakt z dworem królewskim i uposażenie w ziemi lub pieniądzu. Dzięki temu nasz Gedko był na tyle zamożną osobą, że uzyskał od królowej Jadwigi Łokietkowej nadania prawa niemieckiego dla swoich wsi w Ziemi Sądeckiej: Gródka, Przydonicy i Glinika.  Nowsze badania wskazują, że to właśnie on był fundatorem fortalicji rycerskiej w Gródku nad Dunajcem, której resztki tkwią w ziemi na dzisiejszej „Małpiej Wyspie” na Jeziorze Rożnowskim. Odziedziczył ją jego syn Michał, a po nim wnuk Klemens, zwany od miejsca zamieszkania „Gródek”.

Choć Giedczyccy nie mogli się równać z bogatszymi i bardziej wpływowymi rodami rycerskimi XIV stulecia, to jednak w jakiś sposób uczestniczyli w krajowej polityce, skoro w Wielką Sobotę 1396 r. ludzie księcia Władysława Opolskiego, przeciwnika politycznego króla Jagiełły, napadli na dwór w Gierczycach i uprowadzili z niego „starego” rycerza Rafała Giedczyckiego wraz z synami.   Ciężkiego więzienia opolskiego Rafał nie przeżył, jego synowie szczęśliwie wrócili do rodzinnej wsi. W XV w. mieszkało w Gierczycach jeszcze kilku przedstawicieli rodu, coraz jednak uboższych, szukających źródeł dochodu poza własną wsią. Stąd też Giedczyccy przez dłuższy czas dzierżyli sołectwo w sąsiedniej Łapczycy, z racji, czego zasiadali jako ławnicy w sądzie wyższego prawa niemieckiego w Tyńcu. Posiadali również wójtostwo w Pilźnie. Prawdopodobnie ostatni z rodu Marcin z Gierczyc, odsprzedał w 1482 r. ziemie sołectwa w Łapczycy klasztorowi tynieckiemu. Cztery lata później odstąpił rodzinne Gierczyce Janowi ze Złotej, herbu Półkozic. Co stało się z ostatnim Gryfitą z Gierczyc i jego rodziną – źródła milczą.

Ojciec chrzestny króla, rodem z Nieprześni

W pobliskiej Nieprześni znajdowało się gniazdo rodowe innych Gryfów – rodziny Myszków. Spośród nich warto wspomnieć Andrzeja Myszkę, który pod koniec życia Kazimierza Wielkiego świadkował na dokumentach królewskich oraz jego syna Prandotę, który za wierną służbę Władysławowi Jagielle został nagrodzony w roku 1406 urzędem burgrabiego krakowskiego. Konieczność opieki nad zamkiem królewskim sprawiła, że częściej przebywał w Krakowie, gdzie miał swój dom, niż w rodzinnej Nieprześni. Dwukrotnie żonaty miał aż sześciu synów, spośród których wyróżniał się najstarszy Krystyn, podsędek krakowski w latach 1414-1417. Zdaniem K. Mosingiewicza, znawcy historii Gryfów, to właśnie Krystyn Myszka z podbocheńskiej Nieprześni mógł być dowódcą chorągwi rodu Gryfitów, jaka walczyła z Krzyżakami w bitwie pod Grunwaldem.

Nieprześnia i przynależne do Myszków Zawada i Polanka, z trudem wystarczały do skromnego uposażenia pozostałych braci, dlatego najmłodszego Andrzeja przeznaczono do kariery duchownej.

Andrzej Myszka z Nieprześni był osobą wykształconą, znającą znakomicie prawo kanoniczne. Jako duchowny dzierżył funkcję archidiakona i oficjała generalnego krakowskiego oraz scholastyka gnieźnieńskiego. Był bliskim współpracownikiem biskupów krakowskich – Wojciecha Jastrzębca i wszechpotężnego Zbigniewa Oleśnickiego. Pod koniec życia wielokrotnie spotykał się na dworze biskupim w Krakowie z Janem Długoszem, mozolnie spisującym swoje „Roczniki”. O tym jako bardzo był cenionym w otoczeniu królewskim, niech świadczy fakt, że w 1425 r. uczestniczył osobiście w obrzędzie chrztu królewicza Władysława (późniejszego Warneńczyka) jako jeden z wielu jego ojców chrzestnych.

Choć przebywał najczęściej w Krakowie lub Gnieźnie, to dziedziczył nadal rodzinną Nieprześnię i sołectwo w sąsiednich Nieszkowicach Wielkich. Zmarł w Gnieźnie w 1446 r.

Następcy Myszków w Nieprześni przyjęli nazwisko Nieprzescy i gospodarzyli we wsi do połowy XVI w. W 1558 r. Jan Nieprzeski osiedlił się w Bochni i przyjął tu prawo miejskie. Tym samym rozpoczął żywot miejskiego szlachcica, podobnie jak wielu innych, którzy szukali fortuny w solnym grodzie.

Szlachecki zaścianek w Chronowie

Kościół w Chronowie- fundacja Gryfitów z ChronowaPrawdziwym jednak gniazdem podbocheńskich Gryfitów był położony na wschód od Wiśnicza Chronów. To tutaj przez blisko 500 lat mieszkali najubożsi przedstawiciele rodu, tworząc we wsi istny zaścianek szlachecki, porównywalny z mickiewiczowskim Dobrzyniem z „Pana Tadeusza”. O rozrodzeniu chronowskich Gryfów niech świadczy fakt, że na przełomie XIV i XV w. w źródłach odnotowano aż 86 (!) przedstawicieli tego rodu, zamieszkujących Chronów i część sąsiedniej Borównej. Z biegiem lat ich liczba malała, aż w 1680 r. zostało ich we wsi tylko trzech. Ale nie mogło być inaczej, skoro niewielkie zagony ziemi w Chronowie nie mogły zapewnić zubożałej szlachcie środków do życia i utrzymania.

Dlatego już pod koniec średniowiecza wielu Gryfitów z Chronowa opuszczało rodzinną wieś i szukało szczęścia w pobliskiej Bochni i okolicznych wsiach. Szczególnie bocheńska żupa solna przyciągała zubożałych szlachciców, którzy przyjmowali prawo miejskie i pracowali w zarządzie kopalni. Na górnictwie solnym i handlu wyrosła fortuna tych Chronowskich, z których wyszło kilku przedstawicieli inteligencji bocheńskiej.

Drogą małżeństw osiadali również w podbocheńskich wsiach, np. w Sobolowie, gdzie w II połowie XVIII wieku Antoni Chronowski poślubił Urszulę Sobolewską i przejął tamtejszy majątek dworski. Jak podają kroniki parafii sobolowskiej Chronowscy-Sobolowscy byli przez długie lata dobrodziejami tamtejszego kościoła i parafii. 

Kilku Chronowskim udało się zrobić karierę na dworze królewskim. Stanowisko sekretarza królewskiego piastowali w XVII w. Jan z Chronowa Chronowski i Władysław Chronowski. Największą karierę zrobili ci, którzy przenieśli się do Ziemi Sandomierskiej. Ta gałąź Chronowskich wydała kilku podwojewodzich, burgrabiów i kanoników. Groby wielu z nich znajdują się w kościele OO. Dominikanów w Sandomierzu. 

Ci, którzy zostali w rodzinnym Chronowie, z czasem upodobniali się do zwykłych kmieci. Samodzielnie uprawiając ziemię nie różnili się majętnością od zwykłych chłopów i mieli z tego powodu wiele kłopotów. Wskutek oskarżeń sąsiedniej szlachty, wielu z nich musiało udowadniać swoje szlacheckie pochodzenie w trakcie tzw. „nagany”.

Choć biedni, to jednak wspólnym wysiłkiem wybudowali w swojej wsi drewniany kościół pod wezwaniem św. Ducha oraz z własnych ziem uposażyli plebana w role, łąki, stawy i młyn.

W burzliwych czasach reformacji część Chronowskich przeszła na arianizm. Najbardziej znanym propagatorem nowej wiary był Sebastian Chronowski, fanatyczny kaznodzieja, który sprofanował kościół katolicki w Tropiu i poniszczył paramenty. Oprócz niego jeszcze trzech innych szlachciców próbowało zaszczepić nową wiarę w Chronowie i sąsiednich wioskach. Jeden z nich – Sebastian Sieradzki – nocą najechał na plebanię, złupił dom i ogród plebański, a starego proboszcza Tomasza dusił pod gardło, bił pięścią po głowie i całego poważnie poturbował. Mimo tych gwałtownych wydarzeń, kościół w Chronowie pozostał w rękach katolików.  

Z biegiem lat Gryfitów w Chronowie coraz bardziej ubywało. Jak zbadał profesor Stanisław Nabielec - autor monografii swej rodzinnej wsi – ostatnim męskim potomkiem rodziny był wyznający judaizm Andrzej Chronowski, żyjący w I połowie XIX w. W młodości był żołnierzem, a po powrocie z wojaczki porzucił wiarę żydowską i ożenił się z chronowską wieśniaczką. Potem wiódł życie wiejskiego rzemieślnika i zmarł bezpotomnie. Tak to szlachecki ród w bardzo prozaiczny sposób zszedł z areny dziejów.


Ważniejsza bibliografia:

  • Słownik historyczno-geograficzny województwa krakowskiego w średniowieczu, cz. I, z. 2, Kraków 1985, hasła: Brzeźnica i Chronów; cz. I, z. 4, Kraków 1986, hasło: Gierczyce
  • S. Mateszew, Osadnictwo i stosunki własnościowe do końca XV wieku [w:] Bochnia. Dziej miasta i regionu, pod red. F. Kiryka i Z. Ruty, Kraków 1980, s. 71
  • J. Grzesiowski, J. Piotrowicz, Sól małopolska w nadaniach i przywilejach dla klasztorów (do początku XVI w.) SMDŻ, I, Wieliczka 1965, s. 71-186
  • A. Jodłowski, Najstarsze dzieje osadnictwa i warzelnictwa solnego w rejonie Bochni (do połowy XIII w.) [w:] Bochnia. Dzieje miasta i regionu. Suplement, Kraków 1986
  • Wójcik L. M., Ród Gryfitów do końca XIII wieku. Pochodzenie — genealogia — rozsiedlenie, "Historia" CVII, Wrocław 1993
  • S. Kołodziejski, Średniowieczne rezydencje obronne możnowładztwa na terenie województwa krakowskiego, Kraków 1994, s. 99, 137
  • Andrzej Myszka z Nieprześni, Polski Słownik Biograficzny
  • S. Nabielec, Chronów wieś ongiś szlachecka, Kraków 2001